Tegoroczna hossa na światowych parkietach bazuje na trzech głównych filarach. Pierwszy związany jest z tzw. inflation trade, czyli rodzącą się inflacją. Po dłuższym okresie uporczywych sił deflacyjnych w końcu pojawiała się perspektywa powrotu inflacji i związanych z nią benefitów, szczególnie na rynkach wschodzących. Drugi czynnik to tzw. Trump trade, czyli optymizm związany z probiznesowymi reformami nowej administracji USA. Inwestorzy czekają przede wszystkim na dwa istotne...