Najszybciej rosły w tym roku indeksy giełdowe z Rosji, Węgier, Bułgarii oraz państw bałtyckich. Polskiej giełdzie nie służyły polityczne wstrząsy, cięcie ratingu oraz spowolnienie gospodarcze.
Hubert Kozieł
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?