Wybór Trumpa to możliwa powtórka z pobrexitowej paniki, a Clinton – względny spokój na rynkach. Warto obserwować notowania meksykańskiego peso, złota, jena, akcji wybranych sektorów z amerykańskiej giełdy.
Michał Błasiński
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?