Opinie i komentarze

Twarde lądowanie emitentów obligacji
10.10.2016, Przemysław Kowalewski Anna Wołczkiewicz

Brak środków na wykup obligacji notowanych na Catalyst nie musi oznaczać dla emitenta katastrofy. Spółki mają możliwość rolowania zobowiązań, powodzenie tej operacji zależy jednak od profesjonalizmu, wiarygodności i sytuacji finansowej emitenta.

Brak wykupu notowanych obligacji korporacyjnych w terminie (default) to sytuacja stresująca zarówno dla obligatariuszy, jak i dla spółki, pociąga za sobą konsekwencje prawne i wizerunkowe. W najgorszym przypadku może prowadzić do upadłości spółki i nieuregulowania zobowiązań wobec obligatariuszy, w najlepszym pozostawia złe wspomnienia. Jeżeli spółka nie ma innych znaczących zobowiązań, a prognozy finansowe wskazują, że będzie miała możliwość spłaty długu, może podjąć decyzję o rolowaniu obligacji, nie decydując się na zgłoszenie wniosku o upadłość. Decyzji o rolowaniu nie należy podejmować w ostatniej chwili, wymaga ona wnikliwej analizy.

Podstawowym rozwiązaniem problemu ewentualnego defaultu wydaje się rolowanie. W uproszczeniu procedura ta polega na zamianie dotychczasowych obligacji na nowe. Zobowiązania istniejące zostają wygaszone, a powstają...


Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Gazety Giełdy Parkiet
Abonament
1 miesiąc: 195,00 PLN
3 miesiące: 565,00 PLN
12 miesięcy: 1 950,00 PLN

podane ceny zawierają 8% VAT
zamów
TWOJE KONTO RP.PL