Na rynkach

Czwarty dzień pod kreską
26.04.2016, Michał Błasiński

Gdy na koniec marca WIG20 ocierał się o poziom 2000 pkt, wydawało się, że sforsowanie tego psychologicznego oporu będzie czystą formalnością. Do realizacji optymistycznego scenariusza miało się przyczynić m.in. ocieplenie wizerunku rynków wschodzących. Analitycy wskazywali również na historyczną „prawidłowość", przypominając, że kwiecień to statystycznie jeden z najlepszych...


Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
TWOJE KONTO RP.PL



Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij