Wielu inwestorów lubuje się w badaniu historycznych analogii i budowaniu na tej podstawie prognoz i wniosków na przyszłość. Niestety, nie mamy dla nich dobrych wieści – wszystko za sprawą styczniowego falstartu WIG20. Indeks największych spółek rozpoczął 2016 r. 2,9-procentowym spadkiem (sesja z 4 stycznia). Był to najgorszy start w historii notowań i tylko czwarty spadkowy początek roku (średnia historyczna stopa zwrotu wynosi +1,6 proc.). W przypadku WIG20 powiedzenie „jaka pierwsza sesja, taki cały rok" sprawdzało się aż w 76 proc. przypadków. „Reguła" zadziałała m.in. w roku ubiegłym. Pierwsza sesja 2015 r. zakończyła się bowiem 0,3-procentową...