Indeks MSCI Emerging Markets, który odzwierciedla kondycję giełd rynków wschodzących, wspiął się w ostatnich dniach na pięciomiesięczny szczyt. Tym samym zmniejszył dystans, jaki dzielił go od indeksu MSCI World, czyli barometru giełd dojrzałych. Z najnowszej ankiety BofA Merrill Lynch, przeprowadzonej wśród 188 zarządzających funduszami, wynika, że w ich oczach emerging markets (EM) są niedowartościowane najmocniej od 13 lat. W najnowszym raporcie firma EPFR, monitorująca alokację globalnych funduszy, podała natomiast, że tygodniowe napływy na rynek akcji i obligacji EM były najwyższe od ponad roku. Pytani przez nas analitycy i zarządzający zdecydowanie studzą jednak emocje i przekonują, że jest za wcześnie, aby mówić o powrocie długoterminowej hossy na EM. Ich zdaniem niektóre z rynków wyglądają jednak zachęcająco.