Firmy

Ostrożność zagranicy
14.02.2012, Łukasz Wilkowicz

Dane o stanie bilansu płatniczego w grudniu i w całym 2011 r. mogą budzić zadowolenie. Chociaż Europa Zachodnia zmaga się z poważnym kryzysem, nasz eksport – którego ponad dwie trzecie przypada na inne kraje unijne – radził sobie zupełnie przyzwoicie. Słaby złoty pomógł utrzymać w całym 2011 r. tempo wzrostu sprzedaży za granicę powyżej 10 proc. W efekcie zmalał deficyt obrotów bieżących i ryzyko dalszego gwałtownego osłabienia naszej waluty.

U inwestorów giełdowych wczorajsze dane nie wywołają jednak zachwytu. Wynika z nich bowiem, że w 2011 r. warszawska giełda budziła mniejsze zainteresowanie zagranicznych graczy niż rok wcześniej. W całym ubiegłym roku saldo inwestycji „zagranicy" na GPW to tylko 2 mld euro wobec blisko 6 mld euro rok wcześniej. W dodatku dwa ostatnie miesiące 2011 r. przyniosły odpływ kapitału z naszej giełdy za granicę. Jeśli obcy inwestorzy chcieli coś kupować, to nie akcje, ale obligacje skarbowe.


Aby odczytać ten artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?
Zamów pełen dostęp do Gazety Giełdy Parkiet
Abonament
1 miesiąc: 319,00 PLN
3 miesiące: 949,00 PLN
12 miesięcy: 3 198,00 PLN

podane ceny zawierają 8% VAT
zamów
TWOJE KONTO RP.PL