Ostatnie spadki giełdowe wywołały m.in. gasnące nadzieje co do skokowego zwiększenia interwencji na europejskim rynku obligacji. ECB jasno zadeklarował, że nie ma zamiaru „obchodzić" traktatów unijnych wprost zakazujących mu finansowania deficytów poszczególnych rządów. Inne nadzieje były związane z oczekiwaniem jakiejś globalnej akcji. Już wcześniej po spotkaniu G20 wydawało się to mniej realne. Dalsza ostrożność krajów spoza Europy gasi te nadzieje jeszcze bardziej. Przykładowo, japoński minister finansów stwierdził, że Europa musi przedstawić...