Przebieg notowań w czasie tego tygodnia pozostawił znaczną wątpliwość co do aktualnej kondycji popytu. Udało się wprawdzie zbliżyć do poziomu oporu, ale nie doszło do testu, a samo podejście było wielce podejrzane. Spadkowy koniec tygodnia wydaje się potwierdzać słabość popytu na wyższych poziomach. Pytanie, jak duża to słabość?
W trakcie tygodnia doszło do testu poziomu wsparcia na 2330 pkt, ceny zeszły o 4 pkt niżej...