Jedną z największych przeszkód w ratowaniu strefy euro jest polityka państw tego regionu. Inwestorów o palpitacje serca przyprawiają więc: greckie głosowania i planowane referendum, spory w gabinecie (alkowie?) Silvia Berlusconiego, zawiłe orzeczenia niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, proces budowania koalicji rządowej w Finlandii czy melodramat w postaci rozpadu słowackiego rządu Ivety...