W akcjonariacie dystrybutora mrożonek i lodów doszło do przetasowań. W wyniku sprzedaży przez bank BPS akcji należących do Elżbiety Sjoeblom, stanowiących zabezpieczenie kredytu, jej udział spadł do ok. 12 proc. Z kolei stan posiadania Roberta Bibrowskiego się zwiększył. – Teraz to on jako największy akcjonariusz jest głównym rozgrywającym. Możliwa jest zmiana władz, w tym zarządu – mówi Maciej Niebrzydowski, pełnomocnik Sjoeblom. Nowe władze przedsiębiorstwa będą musiały porozumieć się z wierzycielami. Jago złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu. Wczoraj akcje Jago zostały przecenione o blisko 15 proc.