W związku z zakończeniem przygotowań do Euro 2012 oraz redystrybucji środków unijnych branżę budowlaną w Polsce czeka gwałtowny spadek liczby realizowanych kontraktów infrastrukturalnych. W ocenie analityków może to spowodować pogorszenie wyników finansowych części firm już w drugiej połowie przyszłego roku lub najpóźniej w 2013 r.
Większej liczby kontraktów nie należy też oczekiwać przy inwestycjach komercyjnych dotyczących budowy obiektów przemysłowych, mieszkaniowych czy handlowych.
Teoretycznie szansą dla branży może być energetyka. Dziś jednak nikt nie potrafi powiedzieć, czy i kiedy ruszą duże projekty. Skutkiem malejącej liczby przetargów będzie wzrost konkurencji.