Po dwóch tygodniach "męczarni" posiadaczy akcji, wreszcie nadeszło silne odbicie notowań. WIG podskoczył w ciągu dwóch sesji o 8,8 proc. Ostatni raz z takim skokiem mieliśmy do czynienia w styczniu 2000 r., czyli w czasach hossy internetowej. Chciałoby się powiedzieć, że mamy euforię, gdyby nie to, że jeszcze dwa dni temu WIG ocierał się o nowe minima bessy. Bliższe rzeczywistości jest...