Fakt, że piątkowa sesja wypadała w 79. rocznicę początku krachu na Wall Street, wzmagał obawy co do jej przebiegu. Były słuszne. Najpierw załamała się Azja, Nikkei 225 spadł o 9,6 proc. Potem wyprzedaż przelała się przez Europę. Tutaj spadki sięgały 10 proc. Na sam
koniec na 6-proc. minusie otworzyły się rynki w Nowym Jorku.
Wyprzedaży na światowych rynkach akcji nie da...