Polska gospodarka, bankowość i ubezpieczenia mają mocne fundamenty, a jedynym problemem są na razie wyniki otwartych funduszy emerytalnych - tak prezydent Lech Kaczyński podsumował swoje piątkowe spotkanie z przedstawicielami sektora finansowego, profesorami ekonomii i prezesami NBP i GPW. Wskazał, że polski system bankowy ma tylko 5 proc. "złych kredytów", podczas gdy za czasów jego prezesury w NIK (w latach 1992-1995) miał ich ponad 30 proc. Powołując się na szefa banku centralnego, stwierdził też, że w 2010 r. inflacja w Polsce powinna wrócić do celu Rady Polityki Pieniężnej. Poza przedstawieniem opinii poszczególnych gości (mieliśmy je okazję wiele razy słyszeć w ostatnich dniach), żadnych planów na przyszłość prezydent nie podał.
Propozycji działań podobno jednak nie brakowało. - Wszyscy byliśmy zgodni, że...