Spędzając kolejny ciężki dzień w biurze, wciśnięci pomiędzy kserokopiarkę i pokój dyrektorski, często z zazdrością patrzymy na szefostwo firmy. Tym to jest dobrze - wzdychamy. Biznesowe kolacje, samochody służbowe, nielimitowane rozmowy telefoniczne, ubezpieczenie na koszt firmy - żyć nie umierać. Jednym słowem - pełen luksus.
Na takie dictum osoby, które znają historię głośnych skandali korporacyjnych początku XXI wieku, tylko lekko się uśmiechają. Co Wy tam wiecie o luksusie - mówią. Posłuchajcie historii Dennisa Kozlowskiego.
Dennis Kozlowski był szefem Tyco, konglomeratu, który zasłynął z agresywnych przejęć i dynamicznego rozwoju. W ciągu zaledwie 10 lat Kozlowski przekształcił Tyco z firmy o obrotach rzędu 3 miliardów dolarów w korporację o skonsolidowanych przychodach osiągających 40 miliardów dolarów, zatrudniającą ponad 250 tysięcy pracowników na całym świecie. Gwałtowny rozwój firmy nie pozostał niezauważony - kurs akcji Tyco systematycznie...