Z Michałem Wrzesińskim, szefem projektu w banku inwestycyjnym Concordia, asystentem w Katedrze Finansów Przedsiębiorstwa Szkoły Głównej Handlowej, rozmawia Grzegorz Dróżdż
Dlaczego uważa Pan, że transakcje wykupów lewarowanych mogłyby przyjąć się w naszym kraju?Wykupy lewarowane (LBO - leveraged buyout) są korzystne dla wszystkich uczestników transakcji. Badania wykazały, iż roczna stopa zwrotu dla inwestorów przejmujących spółki wynosiła średnio około 35%, podczas gdy klasyczne fundusze wysokiego ryzyka osiągały średnio 15-18%. LBO były również dochodowe dla dotychczasowych akcjonariuszy, czyli strony sprzedającej. Otrzymywali oni premię w wysokości 40-50% w stosunku do ceny giełdowej.Rynek kapitałowy w Polsce rozwija się obecnie bardzo dynamicznie i należy do najlepiej rozwiniętych w Europie Środkowowschodniej. W coraz szybszym tempie są u nas upowszechniane nowe techniki finansowania. Wydaje się, że już w niedługiej przyszłości LBO, będące bardzo efektywną i powszechnie stosowaną w krajach zachodnich transakcją, rozwinie się również w Polsce. Należy podkreślić, iż w krajach rozwiniętych transakcja ta stanowi 10-20% wszystkich operacji fuzji i wykupów. W latach 1980-1994 wartość tego typu transakcji wyniosła 650 mld dolarów.Jaka część operacji wykupów lewarowanych kończyła się fiaskiem?Im inwestycja jest bardziej dochodowa, a za takie uważa się...