"Dziura Bauca" znowu straszy. I nie są to już strachy na Lachy, jak w roku 2001, kiedy ówczesny minister finansów, na pożegnanie, wprowadził takie właśnie hasło do publicznego obiegu. Ku przestrodze. Hasła żyją własnym życiem i niekiedy odrywają się od rzeczywistości. Pod tym względem "dziura Bauca" przypomina "grubą kreskę" Mazowieckiego. Premier Mazowiecki chciał oddzielić komunistyczną przeszłość, za którą nie bierze odpowiedzialności, od dzieła odnowy, podjętego w 1989 roku. Wyszło z tego rozgrzeszenie PRL-u oraz komunistów. W...