W październiku wskaźnik koniunktury bankowej Pengab spadł o 1,3 pkt
i wyniósł 25,3 pkt
- poinformował wczoraj Eugeniusz Śmiłowski, szef instytutu Pentor. Miesiąc wcześniej indeks osiągnął najwyższą od sierpnia 2002 r. wartość.
- To spadek kosmetyczny, po wyeliminowaniu
czynników sezonowych wciąż jesteśmy
w trendzie wzrostowym. Nic nie wskazuje,
że koniunktura miałaby się załamać - dodał prezes Pentora. Według niego, choć w przypadku depozytów nadal następuje regres na rynku bankowym, to akcja
kredytowa rozwija się dobrze. Bankowcy
ankietowani przez Pentora szacują, że inflacja na koniec grudnia 2003 roku wyniesie 2,19% wobec 2,32% prognozowanych
w ubiegłym miesiącu.
Ich zdaniem, dolar będzie kosztował na koniec roku 4,04 zł, a euro 4,49 zł.