Akcje najsłynniejszego
w ostatnich latach
brytyjskiego klubu
piłkarskiego Manchester United spadły wczoraj aż o 6,2%, gdy inwestorzy dowiedzieli się, że jego prezes Peter Kenyon odszedł do Chelsea.
Drużynę tę z zachodniego Londynu w lipcu kupił rosyjski miliarder Roman Abramowicz. Od tego
czasu za ponad 170 mln USD pozyskał kilku
gwiazdorów, m.in. Verona i Duffa, i robi wszystko, by Chelsea weszła do europejskiej elity. Kenyon zaczął pracę
w Manchesterze
w 1997 r. na stanowisku
wiceprezesa odpowiedzialnego za budowanie wizerunku klubu poza Wielką Brytanią. Przez pierwsze dwa lata
podniósł pensje o 26%
i podwoił zysk spółki do 25 mln funtów.
Po wczorajszym spadku kursu akcji wartość
rynkowa Manchesteru wynosi ok. 442 mln
funtów i pod tym względem jest to wciąż
największy klub piłkarski na świecie. Drużynę Chelsea Abramowicz kupił
za niecałe 60 mln funtów.