Według gazety "Dagens Naeringsliv", rzecznik norweskiego ministerstwa finansów Sissel Skaanvik stwierdził, że prostytutki powinny płacić podatki oraz pobierać od klientów 24-proc. VAT.
W ubiegłym roku wprowadzono
w Norwegii podatek od wartości dodanej od wszystkich usług. Dopuszczono wprawdzie pewne wyjątki, ale nie znalazła się wśród nich prostytucja. Wszystkie firmy, które pobierają VAT, powinny zarejestrować swą działalność, ale żadna prostytutka nie dopełniła dotychczas tej formalności.