Dość często zdarza się, że opinie i poglądy analityków rynku kapitałowego ? także tych z tytułami doradców inwestycyjnych ? stają się nawet po pobieżnej lekturze przedmiotem złośliwych uwag lub przynajmniej żartów ze strony czytelników.
Najczęściej porażająca jest głębia interpretacyjnej rozciągliwości lub stopnia ogólności ocen i wniosków charakteryzujących się tym, że zawierają one wszystkie możliwe warianty rozwoju sytuacji, prawdopodobieństwo ich wystąpienia zaś obudowane jest licznymi niezbędnymi do tego warunkami (mówiąc prościej ? nie wiadomo, o co chodzi, ale wzruszenie gardło ściska). Wszystko wskazuje na to, że pod tym względem wśród tej grupy istnieje silne dążenie do osiągnięcia niedoścignionego ? niestety ? mistrzostwa Alana Greenspana. Poetyka komentarzy i analiz giełdowych to jednak temat na...