Klienci kanadyjskiej firmy Coinkite przekonali się, że cyberprzestępcy mogą przejąć kontrolę nad tokenami, które teoretycznie były bardzo mocno chronione. Wystarczy jedna pomyłka w kodzie, której nie zdołało wykryć oprogramowanie oparte na sztucznej intligencji.
Aby odczytać ten
artykuł musisz być zalogowany.
Nie masz dostępu ?