Obecny kryzys skłania do wypowiadania się na jego temat legendarne osobistości świata finansów. W mediach głośnym echem odbiło się choćby przesłuchanie w komisji amerykańskiego Kongresu byłego szefa Fedu Alana Greenspana, który musiał tłumaczyć się z błędów sprzed kilku lat. Znacznie mniej słychać natomiast na temat tego, co niespełna dwa tygodnie temu o sytuacji na rynku akcji za oceanem powiedział Warren Buffett. Tymczasem słowa tego najbogatszego na świecie inwestora giełdowego wywołały sporą w USA dyskusję. W artykule zamieszczonym w "New York Times", Buffett zachęcił bowiem do kupowania akcji, zapewniając przy tym, że sam tak właśnie postępuje z prywatnymi oszczędnościami, które od lat trzymał jedynie w obligacjach (prywatne oszczędności odróżnił od stworzonego przez siebie imperium finansowego Berkshire Hathaway, które od miesięcy zwiększa zaangażowanie w...