Jak spada, to zawsze się wydaje, że będzie koniec świata – skomentował piątkowy spadek WIG20 jeden z maklerów. W trakcie piątkowej sesji indeks blue chips zanurkował o 3,95 proc. Była to druga z rzędu tak fatalna sesja dla warszawskiej giełdy. Spośród giełdowych tuzów najbardziej traciły największe banki i KGHM. PKO BP i Pekao zanurkowały odpowiednio o 6 proc. i 4,6 proc. Miedziowa spółka również spadła o 6 proc.