Libijski koncern Tamoil, który działa razem z biznesmenem Janem Kulczykiem, chciałby zostać inwestorem strategicznym w grupie Lotos – wynika z informacji „Parkietu”. Plany mogą mu jednak pokrzyżować polskie firmy. Ministerstwo Skarbu Państwa może bowiem woleć, aby akcje gdańskiego koncernu kupiło Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo albo PKN Orlen, nad którymi ma kontrolę.– Ci trzej inwestorzy automatycznie przychodzą na myśl, gdy mowa o inwestorze dla grupy Lotos – przyznaje Maciej Wewiór, rzecznik prasowy resortu. – Nie oznacza to jednak, że to któryś z nich kupi akcje tej spółki – dodaje. Według niego MSP rozważa już możliwość zejścia poniżej poziomu 50 proc. w akcjonariacie gdańskiej spółki (ma obecnie 53,2 proc. akcji), jednak nie oznacza to, że będzie sprzedawać wszystkie papiery. – Taki wariant nie jest teraz brany pod uwagę – zapewnia Wewiór. Jego zdaniem bardziej prawdopodobne jest to, że MSP będzie miało w grupie Lotos podobny pakiet, jaki ma w Orlenie (27,52 proc. akcji). Jednak by wprowadzenie takich zmian w akcjonariacie koncernu z Gdańska było możliwe, konieczna jest m.in. rewizja rządowej strategii dla sektora paliwowego. Według naszych informacji stosowne korekty w tym dokumencie mogą być wprowadzone już w marcu. bam, j.k.