Konkursów na stanowisko prezesa Telefonii Dialog miało już nie być. Po tym jak ostatni skład zarządu stacjonarnego operatora należącego w 100 proc. do KGHM podał się do dymisji, Mirosław Krutin, szef miedziowej firmy, twierdził, że formuła, w jakiej wybrano władze Dialogu, nie sprawdziła się. Rozpoczęto wtedy poszukiwania następcy Piotra Mazurkiewicza.